fbpx

Referencje

Magda M. (21.06.2019):

Monika wywołała u mnie efekt 'wow ’, zasadniczo nie dowiedziałam się o sobie szokujących nowości, ale ta prawda jest dla mnie szokująca! Wszystkie fakty się zgadzają. O kurczę, ja naprawdę taka jestem! Ja naprawdę tak się zachowuję! Te sytuacje naprawdę miały miejsce! Dziwne, nigdy nie mówiłam o tym nikomu.. 

Wiem teraz, nad czym mam intensywnie pracować, co daje mi energię, co przynosi mi obfitość. Tak, ja faktycznie jestem w tym dobra! Tylko spychałam to gdzieś na dalszy plan swoich priorytetów, biegłam za czymś, co tak naprawdę nie dawało mi radości i spełnienia. To było takie otworzenie oczu po głębokim śnie… Informacje wyłożone jasno, strukturalnie, wszystkie nowe zagadnienia zostały dokładnie wytłumaczone. Wiem, gdzie znajduje się teraz kierunek do osiągnięcia mojej obfitości, równowagi w zdrowiu, relacjach i pieniądzach. Wiem, nie będzie łatwo, czeka mnie dużo pracy, ale takiej, która nabrała sensu. Dziękuję Monika! (oryginał)

Patrycja MP (24.10.2019):

Spotkanie i praca z Moniką to niezwykłe doświadczenie. Jestem wdzięczna za ten czas pełen mądrości, szacunku i zrozumienia. Każda rozmowa wniosła do mojego życia ogrom wiedzy i narzędzi by otworzyć się na siebie, zaakceptować. Zrozumiałam jak bardzo jestem odpowiedzialna za swoje życie. Ja kreuję, wyznaczam cel, wyznaczam intencję. 

Nikt inny! Jeśli dbam o siebie i idę swoją drogą to cały wszechświat sprzyja.

Doświadczam przepływu energii, miłości, wspaniałości! Czuję radość, bo tego chcę! 

Najważniejsze jest by działać z poziomu serca, widzieć i czuć, bez oceniania. Wszystko ma znaczenie i dzieje się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Przepływ energii, jaki uruchomiła we mnie Monika, jest paliwem do zmian, do działań, które wprowadzam w życie i pięknie widzę jak się rozwijam i co mi sprzyja a gdzie zgadzałam się by nie być sobą. Wspaniałe jest to uczucie, że widzę cel, widzę rozwiązania, a nie  trudności i przeszkody. Zupełnie nowa jakość życia. 

Jeśli chcesz się obudzić z letargu i stanąć po swojej stronie, to nie ma na co czekać!

Dziękuję Monika! (oryginał)

Sebastian M. (03.10.2019):

Od czytania moich kronik przez Monikę minęło ponad 7 miesięcy, na podstawie dotychczasowych doświadczeń mogę potwierdzić, że to, czego dowiedziałem się o sobie, jest faktem. A ja uparcie próbowałem ten fakt latami w sobie negować. Może i zdobyłem cenne doświadczenie, ale brnąłem przez mgłę i niekoniecznie w zgodzie ze swoją naturą, tracąc przy tym mnóstwo energii.

Wyobraź sobie, ktoś mówi o oczywistych rzeczach, o Tobie i o tym, kim jesteś, co więcej, to jest samo sedno, ale intryguje jednocześnie, ponieważ tymi oczywistymi dla Ciebie informacjami nie dzieliłeś/dzieliłaś się wcześniej z nikim. Hmm..

W trakcie czytania, a nawet długo po nim, spostrzeżeń typu „no przecież!” i utwierdzających wniosków jest cała masa.

To było dla mnie coś na wzór odkrywania mapy siebie, która pozwala na umocnienie we właściwości tego, co się robi, bądź nada nowy kierunek, nieraz rewolucyjny. 

Dla mnie czytania były zapalnikiem dla „nowego”. Zmieniłem bardzo dużo w swoim życiu, nie skłamię, jeśli określę tę metamorfozę rewolucją. Zacząłem korzystać ze swoich centrów energetycznych świadomie, a to dopiero początek na mojej drodze do celu, jakim jest równowaga w relacjach, zdrowiu i finansach. Stephen Covey napisał, że „jeżeli wspinasz się po drabinie, to upewnij się, że jest ona oparta o właściwą ścianę”. Ten cytat trafnie opisuje sens czytania kronik. Monika zrobiła to doskonale. Polecam! (oryginał)

Anonymously (07.04.2019):

Niedawno miałam czytanie i czułam się w tej sytuacji bardzo dobrze i w dobrych rękach. Podczas czytania wyjaśniła mi wszystko w bardzo szczegółowy i zrozumiały sposób, abym wszystko mogła zrozumieć. Użyłabym tego konceptu wielokrotnie i polecałabym ją każdemu, kto chce dowiedzieć się więcej o swoim życiu. Po prostu spróbujcie! (tłumaczone z niemieckiego)

Lena Poll (01.02.2021):

To nie był mój pierwszy kontakt z Kronikami Akaszy. Natomiast jedyny, przeprowadzony z takim zaangażowaniem oraz perfekcyjną analizą na podstawie odczytu. Był i element zaskoczenia: zadanie domowe. Interesujące nieprawdaż? Byłam przygotowana na spokojną, serdeczną i pełną akceptacji rozmowę. To, czego doświadczyłam, znacznie przerosło moje oczekiwania.

Mój zachwyt nad metodą i sposobem prowadzenia tej sesji, trwa nieustannie. I z czystym sumieniem, spokojem umysłu i Duszy mogę polecić Monikę w tej kwestii. Chociaż wierzę w cuda, nie spodziewałam się jakiś spektakularnych zmian od razu. Powiem więcej, sama konsultantka mnie uczciwie poinformowała, o ewentualnym przebiegu owego procesu. Uważam, że Jej postawa zasługuje na moje ogromne uznanie. Brawo Moniko!

Wracając do samego procesu. Na początku, oprócz wewnętrznego spokoju, akceptacji i poczucia szczęścia, wynikających z wiedzy, którą mogłam po tym odczycie ze sobą połączyć, nic więcej się nie działo. Postanowiłam skupić się na zadaniu, które wbrew pozorom, do łatwych nie należało. Tak czy inaczej wykonałam je sumiennie i odpuściłam. Przestałam się zastanawiać czy to zadziała i kiedy zadziała?

Prawie dwa miesiące później, zaczęłam odczuwać pierwsze zmiany we mnie. Z początku w ciele, co poprawiło moje samopoczucie, a później w życiu. Utwierdziłam się w swoich decyzjach, co do słuszności zmian, na jakie się zdecydowałam. Kolejną fazą owych transformacji był wzrost kreatywności i pojawianie się w moim życiu okazji, sytuacji, informacji oraz ludzi, którzy wspierali mnie słowem i czynem w moich dążeniach. I to poczucie, że nareszcie moje życie się układa po mojej myśli. Niemalże radość nie do opisania. A przecież moim darem od Stwórcy jest właśnie pisanie?!

Dlatego jeśli brak Ci pewności, co do własnych talentów, ścieżki kariery, relacji w jakiej jesteś, a chciałbyś/chciałabyś je odnaleźć, by móc nareszcie podążać własną drogą, to z głębi serca i z pełną świadomością, polecam Ci sesje, właśnie z Moniką. Ja Jej zaufałam i będę za to wdzięczna już zawsze! (oryginał)

Małgosia Ch. (20.12.2020):

Rok 2020 przyniósł mi w prezencie chęć dopięcia niedopiętego, uporządkowania nieuporządkowanego. Przyniósł też myśl, że jeszcze coś mam do dania, że czegoś o sobie jeszcze nie wiem. To wywoływało mój smutek, bo odpowiedzi nie przychodziły. Kiedy od Moniki usłyszałam o Kronikach Akaszy, w moim sercu kliknęło. Poczułam, że na to czekałam. Jakiś czas trwały przygotowania do odczytu, cudownie przez Monikę prowadzone, a medytacja otwierająca po prostu mnie wzruszyła. I potem przyszedł ten dzień…spotkanie z Moniką, która dzieliła się ze mną tym, co w Kronikach dla mnie i o mnie znalazła. Jej spokój, szacunek, akceptacja sprawiły, że spotkanie było jak dobicie do portu po długiej tułaczce. Dostałam świadomość i mnóstwo podpowiedzi. Monika zainicjowała piękny proces, który wciąż trwa. Ode mnie zależało, czy w ten proces doskonalenia swojego życia i podążania swoją drogą wejdę. Dziękuję Moniko, dajesz ludziom piękny dar.

 

Przewiń do góry