fbpx

Przełomowe momenty

W życiu każdego człowieka przychodzą takie momenty, kiedy trzeba podjąć trudne decyzje, wpływające na nasze dalsze życie. Tak było u mnie pod koniec 2018 roku. Kierowałam wtedy małym zespołem skłóconych ze sobą kobiet. Mój szef, mimo moich próśb i argumentów nie do podważenia, że nie mamy wystarczającej liczby pracowników, przyjmował dla nas nowe zadania z innych działów. Moje rozmowy z działem HR w tych sprawach nie przynosiły żadnych rezultatów, a moje zdrowie znowu zaczęło szwankować. Stanęłam wtedy przed dylematem – zostać w firmie czy wreszcie pójść za swoim marzeniem i otworzyć swoją własną. Bo mimo wszystko praca zapewniała mi stały dochód i zabezpieczenie finansowe na przyszłość.

Wróciłam wtedy myślami do momentu, kiedy miałam 25 lat, zaczęłam właśnie doktorat na Politechnice, a stypendium nie starczało na wyprowadzenie się i dalej mieszkałam z rodzicami i bratem w 2-pokojowym mieszkaniu. Nie widziałam perspektyw na szybkie odcięcie pępowiny. Do tego relacja z mamą była trudna i czasami dochodziło do kłótni. Bo, mimo że byłam pełnoletnia, dalej czułam się kontrolowana jak dziecko.

Kiedy podczas jednej sprzeczki wykrzyczałam:

– Nie martw się, już niedługo się stąd wyprowadzę! – nie wiedziałam, jak bliska byłam prawdy. Już kilka tygodni później dowiedziałam się o możliwości wyjazdu na doktorat do Niemiec.

Miałabym nie skorzystać z okazji na życie na moich warunkach? Na odetchnięcie wreszcie pełną piersią? Na ukończenie doktoratu u znanego profesora? No ale ja przecież nie znam języka!

Decyzję podjęłam szybko, sprawy urzędowe odhaczyłam w ciągu 2 miesięcy, a po 3 siedziałam przy stole w moim pokoiku, patrzyłam na piękny zachód słońca i myślałam: nikt mi nie musi mówić, kiedy mam wstawić pranie, że mam bałagan w pokoju, co muszę jeść i kiedy wracać do domu. To była wolność.

Dzisiaj czytasz tę historię, bo w trudnych momentach życia podjęłam przełomowe decyzje. Dzisiaj nie mam szefa, który mówi mi, co mam robić. Rok temu założyłam firmę, mam wreszcie swoje wymarzone laboratorium i produkuję kosmetyki naturalne. Moje pierwsze produkty weszły niedawno na niemiecki rynek, a następne są już w planach.

A moja relacja z mamą? Nigdy nie była lepsza. 

1 thought on “Przełomowe momenty”

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

jeden + osiemnaście =

Przewiń do góry